Aktualny numeruniGENDER 1/2009 (4)TEMAT NUMERU:
|
uniGENDER
„- Kto ty jesteś? - Polak mały. Tymi słowami Wojciech Bełza rozpoczynał w 1900 roku tom poezji o dużo mówiącym tytule Katechizm polskiego dziecka. Wierszyk ten przez wiele lat był jednym z pierwszych – rzec by można – doświadczeń lekturowych, a na pewno recytatorskich i oratorskich kolejnych pokoleń polskich dzieci. Inna sprawa, że w pierwotnym zamyśle autora miał on rozpoczynać się trochę inaczej: „- Kto ty jesteś? - Polka mała. Powyższy przykład nader wyraźnie wskazuje na coś, na co badacze tożsamości zwracają uwagę od kilkudziesięciu lat. A mianowicie, że w wyniku socjalizacji pierwsze tożsamości, jakie zyskuje dziecko, to tożsamość płciowa (mocniejsza, bardziej stypizowana, uczona w zasadzie od urodzenia, wzmacniana zarówno przez instytucje rodzinne, jak i społeczno-polityczno-kulturalne) oraz tożsamość związana z rasą i narodowością (słabsza, mniej stypizowana, związana przede wszystkim z wejściem dziecka w struktury instytucji – głównie szkoły). Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się inne – m.in. tożsamość seksualna, religijna, klasowa itd. itp.. Od najmłodszych więc lat polskie dziecko uczy się, że jest Polakiem („mężczyzną z Polski”) / Polką („kobietą z Polski”). Pod koniec tej tożsamościowej edukacji dana osoba powinna próbować realizować idealne wyobrażenie Polaka (białego heteroseksualnego mężczyzny z Polski, katolika, z klasy średniej) / Polki (białej heteroseksualnej kobiety z Polski, katoliczki, z klasy średniej). Wszelkie od tego odstępstwa są krytykowane, dyskryminowane oraz traktowane jako marginalne i gorsze. Zatem najsilniej działają w nas te tożsamości, które związane są z płcią i pochodzeniem. przeczytaj cały artykuł wstępny |