Aktualny numeruniGENDER 1/2006 (2)TEMAT NUMERU:
|
CAMPaniaSprawozdanie z sesji naukowej CAMPania. Zjawisko campu we współczesnej kulturze (Kraków, dn. 5-6. 06. 2006)Bartłomiej AdlerW dniach 5 i 6 czerwca 2006 roku w krakowskim Bunkrze Sztuki odbyła się sesja naukowa poświęcona estetyce i ideologii kampu w różnych dziedzinach kultury. Konferencję zorganizowali: Katedra Międzynarodowych Studiów Polonistycznych UJ oraz Klub Bunkra Sztuki. Wygłoszono jedenaście referatów, traktujących o genezie i rozwoju estetyki kampu oraz o sposobach jego występowania w sztuce, literaturze i kulturze popularnej. Odbyły się ponadto trzy dyskusje podsumowujące kolejne grupy referatów (prowadzone przez Piotra Oczko, Mateusza Skuchę i Małgorzatę Radkiewicz). W sesji aktywnie uczestniczyła publiczność, co najlepiej świadczy o zainteresowaniu tematem i o zapotrzebowaniu na dyskusję akademicką na - słabo dotąd omówiony w Polsce - temat. Referaty wygłoszono w następującej kolejności: Bartłomiej Adler (Kraków), Uważaj! To "jest" kamp Stefan Ingvarsson (Sztokholm), Homotainment - Niespodziewany koniec campu? Anna Mizerka (Poznań), Kamp i ortodoksja. O Al Fine Grzegorza Musiała Piotr Oczko (Kraków), Święte obrazki - campowe igraszki? Camp a (pop)katolicyzm Tomasz Kaliściak (Katowice), Święty Sebastian - gejowski męczennik? Anna Nacher (Kraków), Wideoklip - technologia campu (płeć jako derridiańskie pismo) Łukasz Kłuskiewicz (Kraków), Filmowe campu wyrafinowanie Agnieszka Mrozik (Warszawa), Desperate Housewives: klisza czy kamp? Mateusz Skucha (Kraków), Strategie campu a prawa pożądania. O jednym filmie Pedro Almodovara. Lidia Krawczyk (Kraków), Nieczyste przyjemności? - Feministyczne odczytania kampu na przykładzie książki Guilty pleasures. Feminist camp from Mae West to Madonna Marcin Wilk (Kraków), Campowa lektura literatury staropolskiej Organizatorzy zadbali również o bardziej "praktyczny" wymiar przedsięwzięcia - pierwszego dnia konferencji odbył się Wieczór Firbankowski (poprowadzony przez Grzegorza Jankowicza), zaś zwieńczeniem sesji była projekcja trzech filmów kampowych (kolejno z Francji, USA i Japonii), poprzedzona wstępem Piotra Kletowskiego. Próba nakreślenia bogatej tradycji omawianej estetyki, w połączeniu z licznymi nawiązaniami do teorii postfeministycznych sprawiła, że CAMPania była dla polskiego kulturoznawstwa wydarzeniem ważnym i bezprecedensowym. 1. W stronę definicjiPo krakowskiej konferencji odnoszę wrażenie, że przy obecnym stanie badań nad kampem w Polsce, spójna definicja zjawiska nie jest możliwa. Po pierwsze dlatego, że występowanie estetyki kampu dopiero zaczyna się u nas odkrywać. Za wcześnie więc na uogólniające oceny i podsumowania. Po drugie, rzeczona estetyka niweluje utrwalone w kulturze podziały: na nadawcę i odbiorcę, na sztukę wysoką i niską, wreszcie: na to, co komiczne i śmiertelnie poważne, czy też tradycyjnie męskie i żeńskie. Nie da się więc określić kampu w oparciu o utrwalone opozycje i kontrasty, bowiem to właśnie definiowane zjawisko znosi wyrazistość owych różnic. Słowem kluczowym jest tutaj subwersja, czyli wywrotowość tekstów kultury, ich ironiczna wieloznaczność, podważająca nie tyle przedmiot swej narracji, ile estetyczne i etyczne reguły, na jakich funkcjonuje on w powszechnych wyobrażeniach. Ujmując rzecz metaforycznie: kamp przerysowuje znak, by poszerzyć jego znaczenie, a tym samym uwolnić go od arbitralnych rozstrzygnięć interpretacyjnych. Stąd zamiłowanie kampu do stylu i zewnętrzności; dlatego też w definicjach zjawiska najczęściej wymienia się takie cechy jak: hiperestetyzm, sztuczność, teatralizacja, odpustowość, manipulacja kiczem, oraz wymieniane jednym tchem, charakterystyczne dla kampu kategorie: ironia, parodia (szczególnie w kontekście autokracji) i pastisz. Wracając do definicji, a raczej do trudności, jakie napotykamy w jej konstruowaniu, należy zaznaczyć, że kamp (szczególnie na Zachodzie) jest estetyką bardzo ekspansywną - zarówno w kulturze masowej, jak i tej "niszowej". Gdy w 1964 roku prawodawczyni zjawiska, Susan Sontag, wydała Notatki o kampie - dziś już pozycję klasyczną - przewidywała taki rozwój estetyki, której opisu się podjęła (Sontag, 1979). Zrezygnowała jednak z definiowania kampu, a nawet z rozprawiania na jego temat w stylu akademickim - na rzecz luźnych notatek, mających na celu "nazwać wrażliwość, zakreślić jej kontury i opisać jej historię" (Sontag, ibidem: 307). Dzisiaj teoria kampu - zarówno ta akademicka, jak i ta pisana bardziej swobodnym stylem - ulega rewitalizacji, poszerzana o liczne konteksty (głównie z zakresu gender studies i queer theory). Niektórzy teoretycy piszą wprost o zawłaszczeniu kampu (jako estetyki gejowskiej) przez kulturę masową. Zwolennik teorii straight kampowej1) podaje etymologię słowa zupełnie niezwiązaną ze środowiskami homoseksualnymi i sięgającą dziewiętnastowiecznych parodii powieści romantycznej (Booth, 1999). Sama zaś Sontag dostrzega początki kampu już w baroku. Jak więc definiować zjawisko, którego geneza i zakres stanowi kwestię sporną? Ową próbę chce podjąć Stefan Ingvarsson, który wygłosił prelekcję o śmierci i postulatach wskrzeszenia kampu w Szwecji. (Symbole gejowskiej kultury, w Polsce niedostrzegalne lub niemożliwe do wypracowania, u naszych północnych sąsiadów zza morza uległy dawno alegoryzacji i zawłaszczeniu przez główny nurt, stając się elementem tak zwanego homotainment - typu humoru reprezentowanego w tekstach kultury masowej, a polegającego na wykorzystywaniu elementów kampu.) W perspektywie naszego gościa ze Szwecji, próba zdefiniowania zjawiska "domkniętego", wręcz historycznego, wydaje się bardziej realna niż w Polsce, gdzie o kampie zaczyna się dopiero mówić - i to głównie w środowiskach akademickich i subkulturowych. 2. Gender, kicz i sacrumTematyka referatów oraz omówiona w trakcie dyskusji historia kampu utwierdzają mnie w przekonaniu, że mimo popularności jego strategii w kulturze masowej (strategii nie zawsze uświadomionych przez nadawcę), nie sposób oddzielić rzeczonej estetyki od tradycji środowisk gejowskich - w niej bowiem kamp osadzony jest najmocniej, jako odpowiedź na opresywność głównego nurtu kultury, oraz jako ugruntowana na opozycji estetyka-etyka, własna przestrzeń symboliczna. Najbardziej wyraziste przykłady to dandysowskie pozy Oscara Wilde'a, filmy Almodovara, czy też inspirowane kulturą chrześcijańską, lecz przeinterpretowane wizerunki świętych autorstwa Pierre et Gilles. Gender, kicz i znaki sacrum - odczytywane subwersywnie - były triadą tematyczną dominującą na sesji. Szczególnie interesujące wydaje się tutaj powiązanie estetyki kampu z polskim katolicyzmem, mocno akcentowane w referatach Anny Mizerki, Piotra Oczko i Tomasza Kaliściaka. "Wywrotowy" odbiór tradycji katolickiej (szczególnie w jej wersji obrazkowo-odpustowej), pozwala wyraźnie dostrzec kamp na "własnym podwórku", dzięki czemu przestaje on być traktowany jak zjawisko egzotyczne w naszej przestrzeni kulturowej. Interesujący "polonistycznie" był też referat Marcina Wilka, który podążając tropem Susan Sontag, szukał śladów kampu w rodzimych tekstach barokowych (między innymi w Nadobnej Paskwalinie Twardowskiego i w Pamiętnikach Paska). Stylizowany na staropolszczyznę, utrzymany w tonacji buffo tekst, stanowił urozmaicenie sesji - ze względu na przedmiot refleksji oraz jej sformułowanie, będące wzorcowym przykładem kampowej interpretacji. Zastrzeżenie moje wzbudził jedynie fakt, że za mało uwagi poświęcono obecności kampu w polskiej przestrzeni medialnej. Poszczególne referaty, rzetelnie opracowane i stanowiące o wysokim poziomie konferencji, dotyczyły raczej kwestii szczegółowych związanych głównie z filmem, teledyskiem, literaturą i kulturą katolicką. To, czego według mnie zabrakło na krakowskiej sesji, to bloku kilku wystąpień poświęconych obecności kampu w polskich mass mediach. Ową lukę częściowo wypełniły prelekcje Anny Nacher, Agnieszki Mrozik i Lidii Krawczyk. Referentki analizowały jednak zagraniczny materiał badawczy. Nie jest to absolutnie zarzut skierowany w stronę prelegentek. To raczej próba zwrócenia uwagi na - moim zdaniem - istotny problem, który w prelekcjach został niemal zupełnie pominięty. Tym cenniejsze okazały się uwagi wymieniane nawzajem przez wszystkich uczestników sesji, w trakcie dyskusji podsumowujących. Przykłady "kampu po polsku" pochodziły głównie z dziedziny seriali, filmu i estrady. Wspólnie poszukiwano wyrazistych przykładów w polskim kinie, tworzono też listę rodzimych i zagranicznych gay icons2). Refleksje publiczności utwierdziły mnie w przekonaniu, że krytyka kampu jest aktem performatywnym (relatywnym procesem interpretacyjnym), zaś granice między kampem w tekście a kampową interpretacją są niezwykle płynne i pozostają w silnej zależności od kontekstu tej ostatniej. Katedra Międzynarodowych Studiów Polonistycznych UJ planuje wydanie tomu pokonferencyjnego, który poza wyżej wymienionymi referatami będzie zawierał teksty innych badaczy kampu z Polski i zagranicy. BibliografiaBieszk, Patrycja (2001) De/konstrukcja gender poprzez camp: Divine, Frank N. Furter i Rocky Horror [w:] Gender w humanistyce. Red. Małgorzata Radkiewicz. Kraków: Rabid. Booth, Mark (1999) Campe toi!: On the Definitions and Origins of Camp [w:] Camp. Queer Aesthetics and the Performing Subject: A Reader. Red. Fabio Cleto. Edynburg: Edinburgh University Press. Sontag, Susan (1979) Notatki o kampie. tł. W. Wertenstein. "Literatura na Świecie" 9 (101). Przypisykliknij oznaczenie przypisu by powrócić w odpowiednie miejsce artykułu 1) Straight kamp to estetyka identyfikowana jako kamp, lecz pozbawiona homoseksualnych podtekstów, in. kamp heteroseksualny. 2) Gay icon to gwiazda kultury masowej popularna w środowiskach gejowskich. Najczęściej jest to kobieta epatująca cechami tradycyjnie pojmowanymi jako kobiece, co - zinterpretowane subwersywnie - uwydatnia konstrukcyjny charakter płci kulturowej. |