unigender

"miejsce" wyraźnie oddzielone od świata natury"

strona główna | aktualny numer | archiwum | blog uniGENDER
o piśmie | redakcja | dla autorów | call for papers | linki

uniGENDER 1/2010 (5)

TEMAT NUMERU:
Gender w praktyce badawczej. Zbiór pokonferencyjny

Monika Świerkosz
Gender studies – w drodze czy na rozdrożu?

Metodologie

Joanna Ostrowska
Obca ofiara – figura prostytutki obozowej i jej wyparcie w dyskursie postholocaustowym.

Monika Świerkosz
"Nie jestem siostrą mojej matki". Międzypokoleniowe dylematy feminizmu III fali.

Katarzyna Wojnicka
Od maskulinizmu do profeminizmu. Społeczne ruchy mężczyzn – zarys problematyki

Interpretacje

Joanna Bednarek
Czysta linia ujścia. O pewnej aporii dyskursu feministycznego (na przykładzie Elfriede Jelinek i Kathy Acker)

Alicja Podbielska
Gender i Kacet

Katarzyna Kucharska
Między ziemią a niebem – o cielesności i religijności siostry Mechtyldy z "Ascetki" Elizy Orzeszkowej

Lucyna Marzec
Dom kobiet nie istnieje

(Re)inkarnacje

Ursula Phillips
Apokaliptyczny feminizm: Adam Mickiewicz i Margaret Fuller.

Od maskulinizmu do profeminizmu. Społeczne ruchy mężczyzn – zarys problematyki

Katarzyna Wojnicka*)

STRESZCZENIE.Artykuł stanowi próbę odpowiedzi na pytania o ich genezę oraz celowość działań. Opisywana jest specyfika poszczególnych typów ruchów, ich założenia, cele i sposoby działania, a także zasadnicze różnice między nimi występujące. W dalszej części tekstu uwaga skupiona zostaje na analizie męskich ruchów społecznych pod kątem ich przynależności do grona nowych ruchów społecznych, a także na przedstawieniu ich fenomenu w kontekście teorii tychże ruchów autorstwa Alaina Touraine’a. Opracowanie odnosi się w głównej mierze do analizy, a raczej, ze względu na złożoność problematyki, do wstępu do analizy amerykańskich i zachodnioeuropejskich ruchów. Ma to związek z faktem, iż praktycznie nie istnieje literatura traktująca o ich polskich odpowiednikach, zaś badania rodzimych społecznych ruchów mężczyzn znajdują się obecnie na etapie realizacji.

SŁOWA KLUCZOWE:makrosocjologia, ruchy społeczne, genderowe ruchy społeczne, męskość, men’s studies.

Społeczne ruchy mężczyzn stanowią trzecią odsłonę ruchów genderowych1) – zjawisk, które pojawiły się na arenie życia społecznego w drugiej połowie XX wieku. Ich narodziny były swego rodzaju odpowiedzią lub konsekwencją powstania zarówno ruchu feministycznego, jak i ruchu gejowsko-lesbijskiego. Pojawienie się ruchów męskich tłumaczy się także potrzebą zmierzenia się i przezwyciężenia kryzysu męskości – zjawiska po raz kolejny zdiagnozowanego przez badaczy społecznych w latach 70-tych XX wieku2).

Ruchy genderowe, analizowane najczęściej w obrębie koncepcji nowych ruchów społecznych, charakteryzują się silnym wewnętrznym zróżnicowaniem. Owo zróżnicowanie dotyczy zarówno ruchu feministycznego, gejowsko-lesbijskiego, jak i ruchu męskiego, przy czym można przyjąć tezę, iż w łonie tego ostatniego jest ono najostrzejsze i przybiera najbardziej kontrastowe formy. Do grona ruchów męskich zalicza się tak odległe od siebie fenomeny, jak chociażby konserwatywny ruch obrony praw mężczyzn i ruch profeministyczny z drugiej strony. Można pokusić się o stwierdzenie, że oba ruchy łączy jedynie fakt, iż ich aktorami są mężczyźni.

W artykule zamierzam skupić się na przedstawieniu kilku typów społecznych ruchów mężczyzn. Będą to kolejno: ruch obrony praw ojców, ruch obrony praw mężczyzn, ruch mitopoetycki, męskie ruchy (para)religijne oraz ruch profeministyczny. Postaram się odpowiedzieć na pytania o ich genezę, wskazać przyczyny, dla których mężczyźni postanowili aktywnie wystąpić w obronie swoich (i nie tylko) praw. Scharakteryzuję specyfikę poszczególnych typów ruchów, ich założenia, cele i sposoby działania. Podkreślę także zasadnicze różnice między nimi występujące. Moja rozprawa odnosić się będzie w głównej mierze do analizy, a raczej, ze względu na złożoność problematyki, do wstępu do analizy amerykańskich i zachodnioeuropejskich ruchów. Ma to związek z faktem, iż praktycznie nie istnieje literatura traktująca o ich polskich odpowiednikach, zaś badania rodzimych społecznych ruchów mężczyzn znajdują się obecnie na etapie realizacji.

Kryzys męskości

„Kryzys męskości” jest pojęciem, które nasuwa się jako pierwsze w momencie, gdy poruszona zostaje problematyka męskich ruchów społecznych. Kryzys męskości jawi się jako najważniejsza (lecz nie jedyna) przyczyna, dla której omawiane zjawiska pojawiły się na arenie życia społecznego. Zagłębienie się w istotę tego swoistego impasu jest więc niezwykle istotne – kwestie z nim związane pojawiają się bowiem w dyskursie niezależnie od tego, czy chodzi o ruchy maskulinistyczne, czy też profeministyczne. Jednak już interpretacje, czym ów kryzys jest, jakie są jego przyczyny i skutki czy wreszcie ocena całego zjawiska, zdecydowanie różnią się w obrębie poszczególnych rodzajów omawianych ruchów.

Definiowanie samego zjawiska, a raczej całego kompleksu zjawisk składających się na ów kryzys, także rozpatrywanie różnic w podejściu do niego, stanowią jeden z głównych problemów poruszanych w obrębie studiów nad męskością. Jak pisze Zbyszko Melosik: „(…) kryzys męskości stał się pojęciem socjologicznym; zagadnieniu temu poświęcono wiele książek i artykułów, było też tematem konferencji” (2006: 7). Co więcej: „(...) część uczestników owych debat twierdzi, iż kryzys męskości nie tylko istnieje, lecz przybiera również formę społeczno–kulturowej epidemii (stawiana jest nawet teza o końcu męskości). Inni utrzymują, że kryzysu męskości nie ma; kategoria ta stanowi wyraz dążenia do potwierdzenia istniejącej dominacji mężczyzn w obliczu zagrożeń, które wynikają z emancypacji kobiet” (2006: 7). W obliczu tak wielu kontrowersji narosłych wokół omawianego zjawiska, istotnym wydaje się przybliżenie kilku najważniejszych definicji i interpretacji fenomenu, jakim nieoczekiwanie stał się kryzys męskości.

Zdaniem Melosika, współczesny kryzys męskości sytuować można w dwóch głównych płaszczyznach definicyjnych. Pierwsza z nich określa go jako niemożność znalezienia aktualnej odpowiedzi na pytanie: co to znaczy być mężczyzną? W przeszłości tego typu wątpliwości nie istniały – bycie mężczyzną oznaczało odgrywanie jasno sprecyzowanych ról społecznych, prowadzenie określonego stylu życia. Tożsamość mężczyzny wiązała się z posiadaniem odpowiednich cech osobowościowych takich jak chociażby siła czy aktywność oraz z zajmowaniem określonego miejsca w strukturze społecznej. Dziś – w ponowoczesnym społeczeństwie, gdzie sama kategoria tożsamości ulega nieustannym przeobrażeniom i dekonstrukcjom, odpowiedź na pytanie o wyznaczniki „męskości” wydaje się niemożliwa. W obliczu nieskończonej liczby alternatyw, wszelkie próby konstruowania definicji „mężczyzny” skazane są na porażkę, co z kolei sprawia, iż po raz kolejny obwieszcza się nastanie kryzysu męskości. Zdaniem Fritjofa Capry obecny kryzys męskości jest częścią globalnego kryzysu, jaki panuje od lat 80-tych ubiegłego wieku. Wyznacznikami owego „załamania” są: wszechobecne wyobcowanie jednostek, wzrastająca liczba chorób cywilizacyjnych, permanentne zagrożenie konfliktem nuklearnym, degradacja środowiska naturalnego, efekt cieplarniany oraz pogłębiające się nierówności społeczne, ekonomiczne i płciowe. Jedną z głównych przyczyn owego kryzysu jest funkcjonowanie systemu patriarchalnego, który zakłada m.in. dominację człowieka nad naturą, dominację mężczyzn nad kobietami itp. (Capra za: Arcimowicz 2003). Potwierdzeniem kryzysu jest również proces szeroko pojętej emancypacji kobiet, która niesie za sobą zacieranie się różnic między tym, co niegdyś stanowiło specyficzne atrybuty kobiecości i męskości. Kwestię „kobiecą” w definiowaniu kryzysu podnosi również Michael Kimmel: „Żądanie równości przez kobiety sprowokowało rodzaj kryzysu wśród amerykańskich mężczyzn. Bo jeśli męskość nie oznaczała już niepodważalnego monopolu na sprawowanie władzy, co więc oznaczała w zamian?”3) (2005: xi). Dodatkowym wzmocnieniem tego rodzaju diagnozy jest także zmiana pewnego rodzaju statusu „męskości” – z dnia na dzień mężczyźni z pozycji obserwatorów „zdegradowani” zostali do roli obiektów poddawanych ciągłej lustracji – bezustannie (re)definiowani, rozbierani na czynniki pierwsze i krytykowani. Jak pisze Melosik: „W przeszłości mężczyzna stał poza kamerą, a więc poza krytyką. Niewzruszony niczym grafitowy pomnik, uosabiał stabilność, racjonalność i bohaterstwo. Dziś mężczyzna - detalicznie śledzony przez lustra, kamery i media – jest coraz bardziej postrzegany jako słaba płeć. Nieustannie poszukuje się jego słabych stron w sferach intelektualnej, emocjonalnej i seksualnej. Niczym zrzucony z cokołu pomnik próbuje odnaleźć swoje miejsce (na ziemi) […]” (2006: 9). Co więcej - te cechy, które niegdyś określały mężczyznę i cieszyły się ogólnym szacunkiem, w dzisiejszym świecie okazują się być cechami wykazującymi znamiona patologii: „Siła, odwaga, niezależność, heroizm w walce, hart ducha, inicjatywa seksualna uznawane są za przejaw agresji, konkurencyjności, przejaw znieważania kobiet, emocjonalnej nieadekwatności, obsesji seksualne, infantylizmu […]. Kryzys męskości. Synowie atakują ojców, że są nieobecni w ich życiu. Partnerki potępiają niezdolność mężczyzn do wyrażania swoich uczuć. Pracodawcy zaczynają preferować komunikatywność, ekspresywność i empatię kobiet ponad męską energię i muskuły. Nie istnieją żadne pozytywne modele ról męskich. Wszyscy głoszą, że ostatecznie mężczyzna jest żałosny” (MacInnes za: Melosik 2006: 10). Na domiar złego wydaje się, iż mężczyźni są w zasadzie całkowicie zbędni – wraz z rozwojem nauk medycznych okazało się, iż pada właśnie ostatni bastion – podważona została bowiem męska rola w procesie prokreacji.

Drugi poziom definicyjny odnosi się z kolei bezpośrednio do stale pogarszającej się kondycji społecznej kategorii mężczyzn. Mówi się tu o swoistej defensywie – mężczyźni żyją krócej niż kobiety, częściej zapadają na najbardziej powszechne choroby cywilizacyjne. Ponadto są sprawcami najcięższych przestępstw, częściej zostają ich ofiarami. W Stanach Zjednoczonych oraz większości krajów europejskich systematycznie wzrasta dysproporcja między nimi a coraz większą ilością kobiet posiadających wyższe wykształcenie. Mężczyźni są bardziej podatni na popadanie w nałogi i częściej niż kobiety popełniają samobójstwa.

Inną definicję kryzysu męskości proponuje Elizabeth Badinter. Jej zdaniem impas spowodowany jest funkcjonowaniem w kulturze zaledwie dwóch modeli męskości, z których żaden nie wpływa pozytywnie na kondycję mężczyzn – a co za tym idzie, całego społeczeństwa. Pierwszy model to mężczyzna „twardy”4) – określa on swoją tożsamość poprzez stosowanie się do następujących reguł: „nic dziewczyńskiego, bycie zwyciezcą, bycie twardzielem, do diabła z innymi - polegnie tylko na sobie”5) (Badinter 1993, Adamczyk 2005, Brannon, David 1973). Tradycyjny model męskości6) stanowi zagrożenie zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet – nie pozwala na zaspakajanie ogólnoludzkich potrzeb emocjonalnych, co sprawia, że jest zarazem przyczyną, jak i skutkiem kryzysu męskości. Opozycyjny modelem jest mężczyzna „miękki”. Stanowi on zupełne zaprzeczenie pierwszego, jednak w konsekwencji sprowadza się do tego, iż część mężczyzn nie jest w stanie przekroczyć granicy oddzielającej dzieciństwo od wieku dojrzałego i na zawsze pozostaje uzależnionymi od kobiet chłopcami.

Osobną kontrowersję stanowi fakt uznania bądź zaprzeczanie istnienia opisywanego zjawiska. Gros badaczy i badaczek definiuje obecną kondycję męskości jako przejaw kryzysu, przy czym część z nich uznaje go za zjawisko negatywne – powoduje on bowiem chaos i implikuje dysfunkcje społecznych instytucji. Z kolei inni utożsamiają kryzys ze zmianą, która zakłada rezygnację z tradycyjnego paradygmatu i narodziny nowej/nowych jakości męskości. Sylwia Cieniuch pisze: „W związku ze zmianami tradycyjnego paradygmatu męskości i kobiecości, mówi się o kryzysie męskości czy kryzysowej sytuacji mężczyzny. Nie jest to jednak kryzys męskości jako takiej (co jest logicznie niemożliwe), ale zmiana tego, co znane. Obserwowany obecnie kryzys męskości pojmuję jako swoistą szansę na pozytywną zmianę, lepszą jakość. Kryzys nie jest bowiem ostateczną klęską, patologią, ale sytuacją rozwojową i tak trzeba go traktować. Mimo iż bardzo trudna dla mężczyzn, obecna rewolucja społeczna może zmniejszyć tradycyjne ciężary mężczyzny” (maszynopis: 5). Jeszcze inna grupa osób związanych ze studiami nad męskością uważa, iż kryzysu męskości nie ma. Cześć z nich twierdzi, iż cała dyskusja na ten temat ma na celu powstrzymanie jakże słusznych przemian związanych z procesem emancypacji kobiet i stanowi wyraz dążenia do potwierdzenia/utrzymania męskiej dominacji we współczesnym świecie. Istnieją też głosy, iż kryzys męskości to wymysł feministek – w istocie bowiem mężczyźni mają się doskonale.

Społeczne ruchy mężczyzn – charakterystyka

Ruchy genderowe, analizowane w obrębie koncepcji nowych ruchów społecznych, charakteryzują się niezwykłym wewnętrznym zróżnicowaniem. Owo zróżnicowanie dotyczy zarówno ruchu feministycznego, gejowsko-lesbijskiego, jak również ruchu męskiego, przy czym można przyjąć tezę, iż w łonie tego ostatniego jest ono najostrzejsze i przybiera najbardziej kontrastowe formy. Do grona ruchów męskich zalicza się tak odległe od siebie fenomeny, jak chociażby konserwatywny ruch obrony praw mężczyzn i ruch profeministyczny z drugiej strony.

Niezwykle istotną kwestią związaną z analizą wyżej opisywanego zjawiska jest terminologia. Badacze zajmujący się tego rodzaju ruchami nie wypracowali jednoznacznego klucza, jakim należy posługiwać się podczas tworzenia ich typologii. Kimmel dzieli je na trzy podstawowe typy – ruch antyfeministyczny, ruchy maskulinistyczne oraz ruch profeministyczny (2005). Ewa Hyży z kolei określa je jako hegemonistyczne bądź kontr-hegemonistyczne (2006). Natomiast Michael Messner nie konstruuje żadnych ogólnych kategorii, wychodząc z założenia, iż każdy z ruchów jest wyjątkowy, a co za tym idzie opisuje je jako fenomeny niezależne, dla których wspólną płaszczyznę stanowi płeć ich aktorów (1997). Typologia, jaką tworzę na potrzeby swojej pracy, zakłada podział badanych ruchów na dwie podstawowe kategorie: ruchy maskulinistyczne i ruch profeministyczny. Do grona maskulinistycznych zaliczam ruchy: obrony praw ojców, obrony praw mężczyzn, mitopoetycki i męskie ruchy (para)religijne. Ich aktorów łączy fakt, iż działają oni przede wszystkim w szeroko pojmowanym interesie mężczyzn jako odrębnej kategorii społecznej. To z kolei odróżnia ich od profeministów, dla których główny obszar zainteresowania stanowi działalność na rzecz poprawy sytuacji, w jakiej znajdują się kobiety.

Ruch obrony praw ojców

Aktorzy skupieni w ruchu koncentrują się przede wszystkim na obronie praw rodzicielskich – w tym przypadku ojców, którzy bardzo często padają ofiarami dyskryminacji w momencie, gdy rozstrzygana jest kwestia przyznania praw do opieki nad dziećmi rozwodzących się małżonków7). Promują ideę dzielonego rodzicielstwa, podejmują walkę o równe prawa obojga rodziców, wychodząc z założenia, iż przekonanie o „naturalnym” pochodzeniu ról przypisanych kobietom (matka) i mężczyznom (żywiciel rodziny) jest przekonaniem z gruntu fałszywym, bo w rzeczywistości obie płcie są predysponowane do zapewnienia opieki dzieciom na takim samym poziomie. Od niedawna poruszane są też kwestie praw dziadków (głównie tych ze strony ojca) oraz przybranych matek. Kolejnym istotnym problemem dla osób związanych z ruchem jest aborcja. W tym kontekście coraz częściej z ust mężczyzn padają głosy opowiadające się za prawem przyszłych ojców do współdecydowania o ciąży ich partnerek i odebraniem kobietom monopolu na decydowanie o dalszych losach płodu.

Postulatem ruchu jest także idea zwiększenia udziału kobiet w sferze publicznej, przy jednoczesnym większym udziale mężczyzn w prywatnej, dzięki czemu przełamany zostanie niesprawiedliwy dla mężczyzn podział społecznych ról płciowych.

Większość realnych działań podejmowanych przez członków organizacji skupionych w ruchu sprowadza się do doradztwa, udzielania informacji, wspierania mężczyzn w sądach oraz udzielania im szeroko pojętej pomocy prawnej i psychologicznej. Niezwykle istotną kwestią jest także podejmowanie prób wpisania się w „rodzicielski” dyskurs medialny.

Do najważniejszych organizacji ojców należą: amerykańskie Fathers and Families, Fathers4Justice, brytyjska Families Need Father, irlandzka A-Men, australijska Men’s Rights Agency oraz kanadyjska Fathers Canada.

Ruch obrony praw mężczyzn

Problematyka, jaką poruszają aktorzy tego ruchu oscyluje wokół obrony praw mężczyzn pojmowanych jako kategoria społeczna, która we współczesnych społeczeństwach: amerykańskim i zachodnioeuropejskim jest dyskryminowana i poddawana strukturalnej opresji. Zwolennicy owego poglądu twierdzą, iż dyskryminacja mężczyzn ma miejsce zarówno w sferze publicznej jak i prywatnej – jej arenami są m.in.: rynek pracy (brak lub krótki czas trwania urlopu ojcowskiego, wyższy z reguły niż w przypadku kobiet wiek emerytalny), armia (obowiązkowy pobór do wojska), rodzina (obarczanie mężczyzn rolą „jedynego żywiciela rodziny”, przemilczanie kwestii przemocy wobec mężczyzn w rodzinie), prawodawstwo (fałszywe oskarżenia o molestowanie seksualne, niesprawiedliwe prawo rozwodowe), sfera mentalna (przemoc symboliczna, szkodliwe stereotypy, czynienie z mężczyzn „przedmiotów sukcesu”), polityka zdrowotna (mniejsze fundusze przeznaczane na pomoc mężczyznom, mimo ich statystycznie krótszego życia).

Działalność zmierzająca do zmiany położenia mężczyzn koncentruje się głównie na prowadzeniu akcji medialnych, nagłaśnianiu i piętnowaniu praktyk dyskryminacyjnych np. zwyczaju obrzezania małych chłopców. W ramach antydyskryminacyjnego dyskursu niejednokrotnie mówi się o istnieniu matriarchatu i głosi hasła szerzące ideę powrotu patriarchatu, z wyraźnym podkreśleniem dominującej w nim pozycji mężczyzn; tym samym jest to ruch reakcyjny wobec feminizmu. Jak pisze Kimmel „(…) inne [organizacje] aktywnie sprzeciwiały się równości kobiet; począwszy od dziewiętnastowiecznych antysufrażystów poprzez katedów z VMI i promotorów praw mężczyzn, niektórzy mężczyźni zaczęli konstytuować swoją męskość na trwałym wykluczaniu kobiet ze sfery publicznej i ich relegacji do domu”8) (2005: xi).

Do najważniejszych ruchów tego typu zalicza się : National Center For Men, National Coalition of Free Men, Men’s Rights International, Men Achieving Liberation and Equality (MALE).

Ruch mitopoetycki

Głównym celem mitopoetyków jest dążenie do odszukania i odbudowy istoty „prawdziwej” męskości, której rdzeń – w erze industrializacji i feminizmu, został mocno nadwątlony. W związku z tym, aktorzy ruchu odwołują się przede wszystkim do własnej duchowości, gdyż ich zdaniem jedynie praca nad osobowością może doprowadzić do odzyskania męskiej tożsamości. Inspiracją dla jego twórców, do których należą Robert Bly oraz Steven Biddulph, były przede wszystkim: psychoanaliza (archetypy, odwieczne wzorce męskości) oraz legendy i mitologia rdzennych Amerykanów (odniesienia do legendarnych, silnych wojowników, odwiecznego patriarchy itp.) Wzorami dla poszukujących członków ruchu mają być tym samym mityczni silni mężczyźni, nieprzypominający krytykowanego przez mitopoetyków modelu „nowego”, a w domyśle: słabego, kobiecego mężczyzny, będącego wytworem współczesnej kultury.

Program „odzyskiwania” męskości koncentruje się głównie na organizowaniu specjalnych obozów czy spotkań przeznaczonych wyłącznie dla mężczyzn, w trakcie których uczestnicy biorą udział w różnego rodzaju rytuałach (inicjacyjne, rytuały przejścia) oraz gdzie za pośrednictwem kontaktu z mistrzami czyli starszymi, doświadczonymi i „męskimi” mężczyznami, (re)konstruują swoją tożsamości. Istotne dla dyskursu w którym funkcjonują mitopoetycy jest podkreślanie naturalnych różnic, jakie występują między płciami. Męskość stanowi wrodzoną „(…) transkulturową, transhistoryczną, oczekująca uaktywnienia w społecznym świecie, przeciwną kobiecości esencję.” (Hyży 2006: 54)

Do czołowych organizacji międzynarodowych skupionych w ruchu należy Mankind Projekt. Istotną rolę odgrywają także amerykańscy Knights Without Armour oraz Men’s Cyrcle.

Ruchy (para)religijne

Najbardziej znaną organizacją (para)religijną skupiającą wyłącznie mężczyzn i koncentrującą się na redefiniowaniu społecznych ról męskich jest amerykański ruch Promise Keepers, założony w 1991 w Kolorado przez Billa McCarthy’ego i Johna Ryle’a. Nazwa ruchu związana jest z obowiązkiem, jaki staje się udziałem nowych członków organizacji. Każdy mężczyzna pragnący stać się częścią ruchu, składa siedem obietnic, których wypełnianie zagwarantować ma wprowadzenie pożądanego ładu społecznego. Są to: obietnica modlitwy, obietnica stworzenia relacji przyjacielskiej z kilkoma innymi mężczyznami, obietnica czystości moralnej i seksualnej, obietnica umacniania małżeństwa i rodziny, obietnica uznawania wielorasowości oraz obietnica stanowienia przykładu dla innych.

Celem aktorów ruchu jest doprowadzenie do zmiany społecznej polegającej na wprowadzeniu w życie „nowego” ładu moralnego opartego na religii chrześcijańskiej, w którym rolę przewodnią odgrywać mają właśnie mężczyźni jako płeć predysponowana do pełnienia ról społecznych związanych ze sprawowaniem władzy – zarówno w sferze publicznej, jak i prywatnej. Zwolennicy ruchu wychodzą z założenia, iż: „(…) tak jak Chrystus jest głową Kościoła, tak mąż jest głową rodziny i żona powinna mu podlegać” (Hyży 2006: 58). W związku z tym dążą do umocnienia systemu patriarchalnego, gdyż ich zdaniem próby wyrównywania pozycji kobiet i mężczyzn są w rzeczywistości przyczyną większości społecznych problemów i patologii.

Innym ruchem, równie silnie zaangażowanym w zmianę relacji władzy między płciami, jest islamski Nation of Islam. W 1995 roku w Waszyngtonie zorganizowany został Million Men March. Inicjatywa ta szybko przerodziła się w ruch społeczny, który „(…) jest programowo polityczny, gromadzi czarnych mężczyzn różnych wyznań i narodowości, domagających się zwalczania narkotyków, bezrobocia i walki z przestępstwami i generalnie poprawy swojej sytuacji z użyciem przemocy fizycznej” (Hyży 2006: 45).

Ruch profeministyczny9)

Podstawowym celem ruchu profeministycznego jest doprowadzenie do zmiany społecznej polegającej na całkowitej eliminacji nierówności, jakie występują między statusami społecznymi przypisanymi kobietom i mężczyznom. Profeminiści krytykują współczesny model społeczeństwa, który ich zdaniem wciąż oparty jest na nierównościach płciowych. Swoje antypatriarchalne nastawienie motywują faktem, iż system ten jest w rzeczywistości opresyjny dla obu płci – jak pisał Floyd Dell: „Feminizm po raz pierwszy w historii uczyni mężczyzn wolnymi”10) (Dell za Kimmel 2005: 105). To z kolei wiąże się z krytyką tradycyjnego paradygmatu męskości opartego na hegemonii i dominacji oraz próbą konstruowania nowych jej wzorców wpisujących się w model społeczeństwa opartego o całkowitą równość kobiet i mężczyzn.

W swojej działalności profeminiści skupiają się głównie na walce z dyskryminacją kobiet poprzez pracę z mężczyznami i chłopcami – zdaniem aktorów ruchu, wszyscy mężczyźni muszą wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie i pracować na rzecz zmiany destrukcyjnej roli męskiej dla wszystkich członków społeczeństwa. W związku z tym zajmują się najczęściej prowadzeniem różnego rodzaju warsztatów, szkoleń czy kursów, podczas których ich uczestnicy uczą się m.in. panowania nad własną agresją czy przełamywania stereotypów płciowych. Ich działalność wykazuje tym samym podobieństwo do tej, jaką zajmują się feministki - prowadzą kampanie medialne, happeningi i akcje uliczne, zajmują się doradztwem i udzielaniem pomocy psychologicznej, organizują różnego rodzaju inicjatywy społeczne takie jak np. kanadyjska White Ribbon Campaign, będąca dziś międzynarodową akcją sprzeciwu wobec stosowania przemocy przez mężczyzn w stosunku do kobiet. Marcin Śmietana pisze: „Powstała ona [White Ribbon Campaign] w Kanadzie w 1991 w reakcji na zastrzelenie w Montrealu 14 studentek przez antyfeministę. Inicjatorami Kampanii było kilku mężczyzn, którzy zdecydowali, iż noszenie białej wstążeczki przypiętej do piersi będzie znakiem sprzeciwu wobec przemocy męskiej wobec kobiet, a także sprzeciwu wobec przemocy każdego typu. Po zaledwie kilku tygodniach białą wstążkę nosiło już 100 tys. Kanadyjczyków. Oprócz budzenia świadomości, organizacje WRC (od oryginalnej angielskiej nazwy: White Ribbon Campaign) prowadzą m.in. warsztaty edukacyjne w szkołach. WRC jest kampanią zarządzaną przez mężczyzn i skierowaną do mężczyzn, ale otwartą także dla Kobiet, jeśli tylko wyrażą one taką chęć. Akcja rozprzestrzeniła się poza granice Kanady i została już podjęta przez ok. 35 krajów, zawsze rozpoczyna 25 listopada, czyli w Międzynarodowym Dniu Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet” (2006: 34).

Do najważniejszych organizacji skupionych w ruchu profeministycznym należą: National Organization of Men Against Sexism – NOMAS, National Organisation for Changing Men (USA) oraz europejska sieć profeministów EuroPRO-fem.

Maskulinizm i profeminizm w świetle teorii nowych ruchów społecznych

Przyczyny narodzin męskich ruchów społecznych w dużym stopniu odnoszą się do sformułowań teoretyków zajmujących się problematyką nowych ruchów społecznych jako takich. Owe przyczyny wiążą się z przełomem cywilizacyjnym, którego skutkiem były m.in. zakwestionowanie „naturalnych” podziałów na role, formy aktywności, wartości czy cechy „typowo” kobiece i męskie, wzrost znaczenia klasy średniej, a także swego rodzaju zmiana dominujących wartości, polegająca na częściowym odwrocie od wartości materialistycznych i skierowaniu uwagi na postmaterialne11).

Aktorzy poszczególnych rodzajów ruchów koncentrują się na sprzeciwie wobec części wartości charakterystycznych dla współczesnej kultury i na promowaniu nowych, alternatywnych wobec dominujących obecnie, standardów życia opierających się o zmianę relacji człowieka z jego płcią, ciałem czy pracą. W obrębie zainteresowań przedstawicieli wszystkich nurtów znajduje się postulat zmiany, redefinicji pojęcia męskości, a co za tym idzie - zmiany relacji, jaka do tej pory (nie) zachodziła między jednostką i jej płcią12). Członkowie Promise Keepers dążą do wprowadzenia na świecie „nowego ładu” opartego o zasady wiary chrześcijańskiej, z podkreśleniem dominującej pozycji mężczyzny we wszelkich instytucjach społecznych. Profeminiści oraz aktorzy ruchu obrony praw ojców główny nacisk kładą na zmianę w postrzeganiu ról typowych dla kobiet i mężczyzn, co wiąże się między innymi z postulatem zwiększenia udziału mężczyzn w sferze prywatnej przy jednoczesnym wzroście partycypacji kobiet w sferze publicznej. Zrównałoby to status społeczny przedstawicieli obu płci, a tym samym umożliwiłyby realizację ich pragnień, co z kolei stanowi podstawowy wyznacznik uzyskania prawdziwej wolności i autonomii zarówno przez mężczyzn, jak i przez kobiety.

Istotne znaczenie mają także wszelkie inicjatywy zmierzające do umożliwienia mężczyznom swego rodzaju kontroli nad ich ciałami, a także seksualnością. Ma się to stać możliwe m.in. dzięki zagwarantowaniu im praw do współdecydowania o ciąży partnerek (co stanowi postulat większości ruchów maskulinistycznych), ale także dzięki zapewnieniu im ochrony przed przemocą – zarówno fizyczną, jak i symboliczną. Kwestie przemocy wobec mężczyzn zajmują sporo miejsca głównie w retoryce ruchu obrony praw mężczyzn – podnoszą oni kwestie związane ze stosowaniem przemocy domowej wobec mężczyzn przez ich partnerki, problem gwałtów dokonywanych na mężczyznach, który ich zdaniem jest tematem przemilczanym. W kontekście relacji z ciałem porusza się także kwestie zdrowotne – zarówno maskuliniści, jak i profeminiści uznają za niezwykle istotne podjęcie działań zmierzających do poprawy fizycznej kondycji mężczyzn, którzy współcześnie żyją krócej niż kobiety, częściej zapadają na choroby cywilizacyjne oraz stanowią większość wśród osób borykających się z różnego rodzaju uzależnieniami.

Niebagatelny udział w redefiniowaniu męskości ma także zwrócenie uwagi na kwestie przemocy symbolicznej – aktorzy związani z poszczególnym nurtami ruchów męskich podejmują walkę ze stereotypowym wizerunkiem mężczyzny – czy to sprawcy przemocy, agresora, istoty promiskuitycznej czy też „przedmiotu sukcesu”.

Obok poruszania nowych problemów, społeczne ruchy mężczyzn charakteryzują się także stosowaniem specyficznych dla nowych ruchów społecznych sposobów działań. Aktorzy odnajdują się w niezliczonej liczbie organizacji, które zajmują się działalnością skierowaną na konkretny cel. Część z nich poświęca się walce z przemocą wobec mężczyzn bądź kobiet, część zajmuje się rozwojem męskiej duchowości, część koncentruje się na działaniach zmierzających do zmiany prawa rozwodowego czy na walce z obowiązkiem powszechnej służby wojskowej. Ruchy maskulinistyczne i profeministyczny nie posiadają liderów – wskazać można jedynie swego rodzaju „przywódców duchowych” czy też grupę autorytetów np. religijnych bądź naukowych. Aktorzy wyrażają swój protest, organizując różnego rodzaju demonstracje, manifestacje, marsze i happeningi, które stanowią formę ekspresji tak bardzo charakterystyczną dla aktorów wszelkich innych nowych ruchów społecznych. Zdecydowana większość sympatyków i członków ruchów wywodzi się dziś z nowej klasy średniej – są to często mężczyźni wykształceni, mieszkańcy dużych miast, wykonujący często tzw. wolne zawody. Działalność owych grup koncentruję się w głównej mierze na wprowadzaniu zmian w życiu codziennym – niemal zawsze znajduje się na styku sfery prywatnej i publicznej, które w świadomości większości maskulinistów i profeministów wzajemnie się przenikają i niezmiennie na siebie oddziałują. Także typ konfliktu wokół którego koncentruje się działalność opisywanych zjawisk społecznych niesie za sobą nimb nowości. Większość uczestników ruchów nie kwestionuje całości systemu społecznego, a jedynie domaga się wprowadzenia różnego rodzaju zmian – przede wszystkim poszerzenia przestrzeni społecznej, w ramach której możliwy będzie harmonijny rozwój męskiej tożsamości zarówno tej tradycyjnej, spod znaku maskulinistów, jak i „nowej” męskości profeministów.

Również dylematy charakterystyczne dla nowych ruchów społecznych są obecne we wszystkich typach ruchów męskich. Część badaczy definiuje poszczególne ruchy jako jedynie kulturowe, część natomiast uważa je z zjawiska stricte polityczne (Hyży 2006: 44-46). Celem większości ruchów jest doprowadzenie do pewnej zmiany społecznej, jednak wielu badaczy definiuje owe ruchy jako zjawiska zbyt niszowe i hermetyczne, co z kolei sugeruje, iż mają one zbyt mały wpływ na ową zmianę. Aktorzy zajmują się zarówno problemami o znaczeniu globalnym, jak i lokalnym. Na arenie życia społecznego spotkać można zarówno zwolenników wdrażania stopniowych reform, jak i mężczyzn, dla których jedynym słusznym rozwiązaniem jest przeprowadzanie swoistej rewolucji13). Również w kwestii przyszłości ruchu zdania są podzielone. Część uczestników uważa, iż w momencie wprowadzenia pożądanych zmian działalność ruchu feministycznego winna zostać zakończona. Inna część przekonana jest o konieczności permanentnej działalności w ruchu po to, by nie doprowadzić to utraty wywalczonego stanu rzeczy.

Męskie ruchy społeczne są zatem fenomenami niezwykle zróżnicowanymi, pełnymi wewnętrznych sprzeczności, o wielotorowym charakterze. Stanowią tym samym jedne z najbardziej reprezentatywnych nowych ruchów społecznych.

Męskie ruchy społeczne a koncepcja Alaina Touraine’a

W analizie genderowych ruchów społecznych, jak zostało już kilkakrotnie wspomniane, najbardziej przydatne wydają się być koncepcje zaliczane do grona teorii nowych ruchów społecznych. Z mojego punktu widzenia najbardziej adekwatną w opisie męskich ruchów społecznych jest koncepcja autorstwa Alaina Touraine’a, przedstawiciela nurtu socjologii dynamicznej, socjologii działania, której głównym obszarem zainteresowania jest badanie procesów zmiany społecznej, przemian i ruchów społecznych. Ma to związek z faktem, iż ta teoria w sposób najbardziej jasny i precyzyjny wskazuje te elementy, bez których istnienie ruchu społecznego byłoby niemożliwe. Zalicza się do nich konflikt, historyczność oraz tożsamość ruchu. Zdaniem Touraine’a ruch społeczny to: „(…) element specyficznej metody konstruowania tejże rzeczywistości społecznej (…)” (za Frybes 1994: 23). Tourainowski ruch społeczny to ruch, który prowadzi walkę na najbardziej ogólnym poziomie tworzenia rzeczywistości społecznej, który pyta i walczy o podstawowe zasady funkcjonowania społeczeństwa, który podważa obecne i proponuje własne fundamenty kulturowe, na jakich budowany jest system społeczny (Żuk 2001). Wszystkie ruchy zaliczane do grona męskich ruchów społecznych w najwyższym stopnoiu spełniają to podstawowe dla koncepcji francuskiego socjologa założenie. Proponują bowiem swoje własne fundamenty kulturowe, które w ich przypadku ufundowane mają być na specyficznym porządku genderowym, w którym charakter relacji między kobietami a mężczyznami, na wszystkich płaszczyznach życia społecznego, jest drobiazgowo zdefiniowany.

Zdaniem Touraine’a podstawową rolę w konstruowaniu ruchów społecznych odgrywa konflikt. Konflikt ów jest pochodną podziału społeczeństwa na dwie przeciwstawne klasy utożsamiające się z innymi systemami wartości, przy czym strony konfliktu muszą być uznane za specyficzne kategorie społeczne (Touraine 1995). W tym kontekście męskie ruchy społeczne uznać można za reprezentantów jednej strony konfliktu o wartości, której przeciwnikiem, zależności od rodzaju ruchu, mogą być konkretna kategoria kobiet (np. w kontekście działalności ruchu obrony praw ojców są to byłe partnerki), feministki, konserwatywne lub liberalne ugrupowania albo też przedstawiciele specyficznie pojmowanego postindustrialistycznego społeczeństwa konsumpcyjnego. W koncepcji Touraine’a konflikt stanowi swego rodzaju synonim ruchu społecznego, przy czym ma to uzasadnienie w przypadku, gdy jego stawka dotyczy społecznej kontroli nad głównymi wzorami kulturowymi, co ma z kolei związek z drugim charakterystycznym dla ruchów społecznych elementem, którym jest ich historyczność14). Wpływa ona na kształt społeczeństwa, które tworzy zespół wzorów kulturowych odzwierciedlających jej procesy, procesy produkowania się społeczeństwa. Zdaniem Touraine’a istnieją trzy podstawowe wzory: wzór wiedzy, który zasadza się na nazywaniu relacji miedzy społeczeństwem a otoczeniem, wzór inwestycji związany ze zdolnością oddziaływania na otoczenie oraz wzór kulturowy powiązany ze zdolnością tworzenia etyki. Przejęcie kontroli nad historycznością, a tym samym prawo tworzenia poszczególnych rodzajów wzorów kulturowych, których bazę stanowią specyficznie pojmowane relacje genderowe, stanowi główny cel działalności wszystkich opisywanych przeze mnie męskich ruchów społecznych. Historyczność łączy się bowiem z określonym typem stosunków społecznych, które charakteryzuje nierówność, dominacja oraz stosunek władzy, które to pojęcia są podstawą dyskursów, w jakie wpisują się aktorzy poszczególnych ruchów. Walka z nierównościami genderowymi – jakkolwiek różnie pojmowanymi, stanowi podstawowy ich cel, podobnie jak re/de/konstrukcja zastanych relacji władzy oraz walka z dominacją czy to konkretnych kategorii społecznych nad innymi, czy też z dominującymi formami definiowania „męskości” jako takiej. We wszystkich społeczeństwach istnieje bowiem podział na tych, którzy narzucają własną wizję prawdy i na tych, którzy się jej podporządkowują. Działalność ruchów społecznych podporządkowana jest zaś przede wszystki pragnieniu zmiany owej relacji.

Równie ważną kategorią w koncepcji Touraine’a jest tożsamość. Określa on ją jako „definicję aktora dokonaną przez niego samego” (za: Malinowska 2002: 45). Ruch społeczny wiąże się z konstrukcją tożsamości uświadomionej - aktor definiuje samego siebie, odwołując się do rzeczywistości, w której funkcjonuje - do grupy czy zbiorowości, w której się znajduje, a także w odniesieniu do ról społecznych, jakie odgrywa. W przypadku aktorów męskich ruchów społecznych tożsamość organizowana jest wokół męskiego gender, który stanowi podstawę przynależności do ruchu, w ramach którego, na różne sposoby, de/re/konstruuje się pojęcie „męskości”. W dzisiejszym społeczeństwie obserwuje się kryzys tożsamości związanej z dziedziczonym statusem15), a w związku z tym poszukiwanie tożsamości wiąże się z koniecznością konstruowania „niespołecznej” definicji jednostki, czyli określania siebie w oderwaniu od „(…) ról społecznych, a dokładniej – od społecznych definicji ról, które gra aktor (…). Poszukiwanie tożsamości staje się wezwaniem skierowanym przeciw rolom społecznym, o życie, wolność i kreatywność” (Touraine za: Malinowska 2002: 45). Owo poszukiwanie polega na zakwestionowaniu dotychczasowego porządku społecznego i uznaniu go za wytwór społeczny, który w każdej chwili może ulec zmianie. Tego typu przekonanie w najwyższym stopniu charakteryzuje przedstawicieli wszystkich opisywanych przeze mnie fenomenów społecznych. Ich tożsamość uświadomiona powstaje bowiem – zgodnie z tezą Touraine’a - właśnie w procesie uczestnictwa w ruchu społecznym.

Bibliografia

Adamczyk Maria, Wojnicka Katarzyna (2006) Masculinity crisis?-is it really so? w: A. Hodzić, J. Postić (red) Transgressing gender: Two is not enough for gender (e)quality, Zagreb: CESI – Center of Education, Counselling and Research.

Arcimowicz Krzysztof (2003) Obraz mężczyzny w polskich mediach. Prawda, fałsz, stereotyp, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

Badinter Elizabeth (1993) XY: tożsamość mężczyzny, Warszawa:Wydawnictwo W.A.B.

Bly Robert (1993) Żelazny Jan, Poznań: Dom Wydawniczy Rebis.

Brannon Robert, David Deborah S. (1976) The Forty – Nine Percent Majority, New York: Random House.

Cieniuch Sylwia Kryzys męskości jako zmiana tradycyjnego paradygmatu, maszynopis.

Frybes Marcin (1994) Od ruchu społecznego do problemu społecznego w: P. Kuczyński, M. Frybes (red) W poszukiwaniu ruchu społecznego. Wokół socjologii Alaina Touraine’a, Warszawa: Oficyna Naukowa.

Frybes Marcin (1994) Touraine’a koncepcja ruchu społecznego w: P. Kuczyński, M. Frybes (red) W poszukiwaniu ruchu społecznego. Wokół socjologii Alaina Touraine’a, Warszawa: Oficyna Naukowa.

Gliński Piotr (1996) Polscy Zieloni. Ruch społeczny w okresie przemian, Warszawa: Wydawnictwo IFiS PAN.

Gorlach Krzysztof, Mooney Patrick H. (2008) Dynamika życia społecznego. Współczesne koncepcje ruchów społecznych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.

Hyży Ewa (2006) Feminizm a ruchy męskie w: Queerowanie feminizmu. Estetyka, polityka czy coś więcej?, Poznań: Wydawnictwo KONSOLA.

Kimmel Michael S. (2005) The History of Men. Essays in the History of American and British Masculinities, Albany: State University Press of New York.

Kimmel Michael S. (2006), Manhood in America: A Cultural History, New York: Oxford University Press.

Messner Michae (1997) Politics of Masculinities. Men in Movements, Thousand Oaks: Sage Publications.

Offe Claus (1995) Nowe ruchy społeczne: przekraczanie granic polityki instytucjonalnej, w: J. Szczupaczyński (red.) Władza i społeczeństwo. Antologia tekstów z zakresu socjologii polityki,(1995), Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.

Śmietana Marcin (2006) Społeczne ruchy mężczyzn, w: A. Lipowska – Teutsch (red.) Mężczyźni na rzecz zmiany, Kraków: Towarzystwo Interwencji Kryzysowej – Wydawnictwo Dąb.

Touraine Alain (1995) Socjologia akcjonalistyczna w: J. Szczupaczyński (red.) Władza i społeczeństwo. Antologia tekstów z zakresu socjologii polityki,Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.

Touraine Alain (1977) The Self-Production of Society, Chicago: University of Chicago Press.

Ulicka Grażyna (1993) Nowe ruchy społeczne. Niepokoje i nadzieje współczesnych społeczeństw, Warszawa: Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne.

Wojnicka Katarzyna (2006) Feminizm jako nowy ruch społeczny, w: j. Klebaniuk (red.) Człowiek wobec masowych zjawisk społecznych,Wrocław: Wydawnictwo ATUT.

Żuk Piotr (2001) Społeczeństwo w działaniu. Ekolodzy feministki skłotersi. Socjologiczna analiza nowych ruchów społecznych w Polsce, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.

Przypisy

*)Katarzyna Wojnicka - doktorantka w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się socjologią ruchów społecznych oraz socjologią gender – szczególnie zaś studiami nad męskością i socjologią queer. Rozprawę doktorską poświęca problematyce męskich ruchowi społecznych. Od pewnego czasu szczerze interesuje ją także socjologia życia codziennego. Jest współredaktorką publikacji naukowej Społeczeństwo i codzienność: w stronę nowej socjologii?

1) Za pierwszą odsłonę genderowych ruchów społecznych uznaję ruch feministyczny, którego pierwszą falę datuje się na koniec XIX i początek XX wieku, drugą na lata 60-te i 70-te tegoż (i to właśnie stanowi najważniejszy punkt odniesienia dla powstania męskich ruchów społecznych), trzecia zaczęła się wraz z początkiem lat 90-tych i trwa do dziś. Druga odsłona związana jest z narodzinami w latach 60-tych ubiegłego wieku ruchu gejowsko-lesbijskiego, który z czasem przerodził się we współczesny ruch LGTB(Q).

2) Kryzys męskości, o którego (nie)obecności mówimy współcześnie, jest kolejnym „wcieleniem” swoistego impasu, w jakim w przeszłości niejednokrotnie już znajdowali się mężczyźni. W „XY: Tożsamość mężczyzny” Elizabeth Badinter podaje kilka historycznych przykładów załamania paradygmatu męskości, które uznać można za odpowiedniki dzisiejszego zjawiska. Jej zdaniem tego typu sytuacje miały miejsce jedynie w krajach (pod uwagę bierze wyłącznie Europę i Amerykę Północną), gdzie kobiety cieszyły się stosunkowo dużą swobodą i gdzie na skutek specyficznych zmian ekonomiczno–społecznych w odpowiednim momencie pojawiła się potrzeba zmiany dominujących wartości. Badinter podaje jako przykłady Francję z przełomu XVII i XVIII wieku oraz Stany Zjednoczone i część krajów europejskich w końcu XIX i na początku XX wieku. Wszędzie tam impas był skutkiem postępującej emancypacji kobiet, których wpływ na życie społeczno–polityczne w określonych momentach historycznych był silniejszy niż zazwyczaj (Badinter 1993). O amerykańskich kryzysach męskiej tożsamości przełomu XIX i XX wieku pisze także Michael Kimmel (2006).

3) Tłumaczenie własne z oryginału: “Women’s demands for equality provoked a kind of crisis among American men. If masculinity no longer meant unchallenged monopoly to positions of power, what did it mean?” (2005: xi).

4) Badinter stosuje w tym wypadku wymienne określenie „okaleczony”, oznaczające mężczyznę, który dokonał na sobie swoistej amputacji jungowskiej animy oraz tego, który wychowywany był bez czynnego udziału ojca. „Twardy” mężczyzna to także mężczyzna „węzeł” – w opozycji do drugiego typu męskości – mężczyzny „ścierki” (1993).

5) Tłumaczenie własne z oryginału: “no girly stuff, be a winner, be a tough guy, give them hell” (Badinter 1993, Adamczyk 2005, Brannon, David 1973).

6) W ramach tradycyjnego paradygmatu męskości mieści się m.in. przekonanie o konieczności podziału ról społecznych ze względu ma płeć, esencjalizm, przeświadczenie o występowaniu transhistorycznych i transkulturowych różnic między kobietami a mężczyznami, uznawanie męskiej dominacji za naturalną, androcentryzm (Arcimowicz 2003).

7) Wraz ze wzrostem liczby związków kohabitacyjnych w gestii zainteresowania osób związanych z ruchem znajdują się kwestie dotyczące sytuacji prawnej tych ojców, którzy nigdy nie funkcjonowali w związkach małżeńskich z matkami swoich dzieci.

8) Tłumaczenie własne z oryginału: “(…) other have actively resisted women’s equality; from 19th-century antisuffragists to VMI cadets and promoters of men’s rights, some men have staked their mahhood on the continued exclusion of women from the public sphere, and their relegation to the home” (2005: xi).

9) Jak pisze Marcin Śmietana: „(...) ruch profeministów, nazywany [jest] także czasem ruchem feministów. Bardziej powszechna jest nazwa „pro-feminiści”, podczas gdy nazwa „feminizm” rezerwowana jest dla kobiet jako autorek tego nurtu, w założeniu, że tylko one jako kobiety mogą w pełni doświadczyć dyskryminacji kobiet i stać się feministkami. Ów podział na „feminizm kobiet” i „pro-feminizm mężczyzn” jest jednak często krytykowany, szczególnie przez organizacje transwestytów i transseksualistów, jako zbyt zakorzeniony w determinizmie biologicznym i esencjalizmie” (2006: 33). Zdecydowałam się używać w swojej pracy terminu „ruch profeministyczny” jedynie ze względu na jego większą popularność w literaturze przedmiotu (Brod 1987, 2001, Kimmel 1987, 2005, 2006, Messner 1997 i in.), nie wartościując w jakikolwiek sposób odmiennej terminologii.

10) Tłumaczenie własne z oryginału: ”Feminism is going to make it possible for the first time for men to be free” ( Dell za Kimmel 2005: 105).

11) Są to głównie wartości takie jak: tożsamość, jakość życia, autonomia, indywidualizm, poprawa relacji człowieka z naturą, płcią, rasą czy ciałem (Frybes 1994, Gliński 1996, Gortat 1987, Offe 1995, Olechnicki 1998, Touraine 1977, 1996, Ulicka 1993, Wojnicka, 2006, Żuk 2001). Zaznaczyć należy jednak, iż przedstawiciele niewszystkich typów ruchów utożsamiają się z całym zestawem wyżej wymienionych cech. Co więcej, część z nich, np. członkowie ruchu Promise Keepers, powołuje się na wartości, które nie są charakterystyczne dla społeczeństwa ponowoczesnego, ponieważ ich rodowód stanowi religia i tradycja. Nie znaczy to jednak, iż nie należy umieszczać ich w paradygmacie nowych ruchów społecznych – spełniają one bowiem większość „wymagań”, jakie spełniać winny ruchy zaliczane do nowego typu, zaś samo wyznawanie wszystkich wartości określanych mianem postmaterialnych nie jest ku temu warunkiem koniecznym.

12) Wielu badaczy związanych ze studiami nad męskością twierdzi, iż do niedawna w dyskursie naukowym nie mówiło się o mężczyznach jako istotach obdarzonych płcią. Innymi słowy: przez wieki (aż do lat 60/70–tych XX wieku) mężczyźni jako istoty obdarzone gender byli niejako niewidzialni.

13) Zaliczyć można do niech chociażby Natoin of Islam lub też niewielką część organizacji skupionych w ruchu obrony praw mężczyzn.

14) Touraine historyczność definiuje jako „(…) zespół działań podejmowanych przez społeczeństwo w następstwie właściwej mu aktywności, działań, które powodują skutki w sferze praktyki społecznej i kulturowej” (Touraine za Frybes 1994: 33-34).

15) Touraine tego typu tożsamość związaną z zajmowaniem określonego miejsca w strukturze społecznej nazywa z kolei tożsamością iluzoryczną, ponieważ nie jest ona odpowiedzią aktora na pytanie „kim jestem?”. Tożsamość iluzoryczna jest ułamkowa, ponieważ budowana jest jedynie dzięki próbom definiowania siebie w kategoriach przynależności grupowych i pełnionych ról.

bartek matusiak

redakcja@unigender.org | www.unigender.org

na górę...